Mieszkanie Plus – pierwszy impuls do taniego wynajmu

Rynek wynajmu mieszkań przez wiele lat był w naszym kraju zaniedbywany. Jeśli nawet uruchamiano jakieś działania, to ich skala zdecydowanie nie odpowiadała potrzebom mieszkaniowym Polaków. Zwłaszcza tych wchodzących w dorosłe życie. Przykładem takiego działania było powstawanie TBS-ów, czyli Towarzystw Budownictwa Społecznego. Mały czynsz i ogólne niskie ceny wynajmu mieszkań budowanych przez spółki gminne miały zachęcić do wynajmu.

I tak było, jednak program ten w ciągu 20 lat przyczynił się do powstania tylko 100 tysięcy mieszkań. Z roku na rok pod tym względem było tylko gorzej. Nic dziwnego, że skrót TBS niewiele mówi osobom, których nie stać na finansowanie zakupu własnego mieszkania za pomocą kredytu hipotecznego.

Mieszkanie Plus – co to jest?

Tę sytuację ma zmienić element Narodowego Programu Mieszkaniowego, czyli Mieszkanie Plus. Jednym z trzech jego filarów jest tani najem mieszkań budowanych na gruntach Skarbu Państwa. Cena czynszu w powstających w ramach programu mieszkań ma odpowiadać nakładom inwestycyjnym, które mają być minimalizowane poprzez dobór gruntów czy używane technologie.

Co będzie to oznaczać? Ceny za metr kwadratowy od 10 do 20 zł w opcji najmu bez wykupu. Istnieje też możliwość wynajmowania mieszkania z możliwością dojścia do własności. Opcja z wykupem wynajmowanego mieszkania oznacza zakładany przez rząd koszt w granicach 12-24 zł za metr kwadratowy. To spowodować ma dostępność mieszkań dla osób, których nie stać na samodzielny lub z pomocą kredytu wykup mieszkania a jednocześnie takich, którzy osiągają zbyt duże zarobki niepozwalające starać się o mieszkanie komunalne. Do tego zostanie podniesiona mobilność Polaków, bo z wykupu wynajmowanego mieszkania można zrezygnować. Nie traci się przy tym 20-procentowej nadpłaty przeznaczonej na dojście do własności danego lokum.

Docelowym operatorem programu będzie Narodowy Fundusz Mieszkaniowy (do czasu jego powstania będzie to Bank Gospodarstwa Krajowego). Stanie się on swoistym bankiem ziemi, działającym na zasadach rynkowych. Większość mieszkań powstanie na państwowych gruntach, jednak może się to okazać niemożliwe bez udziału deweloperów. Powstanie po 2018 r. zakładanych 300 tys. mieszkań w przeciągu trzech lat będzie o wiele realniejsze, jeśli w ten proces zaangażują się także firmy deweloperskie. One już teraz budują około 75 tys. mieszkań. Powstanie stu tysięcy mieszkań może okazać się trudne, jednak i tak program mieszkaniowy obecnego rządu napędzi, w skali niespotykanej wcześniej w naszym kraju, rynek wynajmu mieszkań

Mieszkanie Plus a tani najem

Takie ceny spowodują, że program będzie oddziaływał na cały rynek najmu mieszkań. Jego poszerzenie o beneficjentów Mieszkania Plus doprowadzi zapewne do spadku cen wynajmowanych mieszkań, które zwłaszcza w większych miastach, jak Poznań, Wrocław czy Kraków przekraczają mocno poziom 1 500 zł. I nie mowa tutaj o jakichś dużych mieszkaniach, a tych o maksymalnej powierzchni wynoszącej 38 m2. W Warszawie średni koszt takich mieszkań sięga dużo ponad 2 tys. zł.

Spadek cen zauważymy zapewne najszybciej u deweloperów, dysponujących sporą liczbą mieszkań. Na końcu tego łańcucha są prywatni właściciele, których działania trudniej przewidzieć. Jednak, jeśli potencjalni najemcy znajdować będą tańsze oferty, może to wpłynąć także na koszty wynajmu ustalane przez prywatnych inwestorów.

Wsparcie budownictwa społecznego – II filar programu

Kolejną formą pobudzenia budownictwa mieszkaniowego jest wsparcie przez państwo społecznego budownictwa czynszowego. Powstawanie mieszkań komunalnych przez samorządy będzie mogło zostać dofinansowywane o 35-55% kosztów budowy. Ponadto samorządy, Towarzystwa Budownictwa Społecznego i spółki gminne będą miały możliwość ubiegania się o preferencyjne kredyty w BGK. Może to dołożyć cegiełkę do powstawania coraz większej ogólnej liczby mieszkań. To także można wymienić, po budowaniu mieszkań, jako czynnik, który wpłynie na rynek wynajmu nieruchomości. Mieszkania czynszowe znajdą bowiem swoich miłośników także wśród osób, które przy odpowiednim postaraniu się mogłyby wynajmować mieszkanie na zasadach rynkowych.

IKM, czyli Indywidualne Konta Mieszkaniowe

Program Mieszkanie Plus domykać będzie trzeci jego filar, czyli konta mieszkaniowe z premią rządową. Będzie można na nich gromadzić środki z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe: remont, zakup, wkład własny czy wkład mieszkaniowy w spółdzielni lub wspomnianych TBS-ach, które być może w ten sposób wyraźnie „odżyją”. Nie ma jeszcze oficjalnie potwierdzonych warunków użytkowania IKM-ów, jednak prawdopodobnie po 5 latach oszczędzania właściciele kont będą mogli wypłacić zgromadzone środki wraz z państwową dopłatą, której proponowaną wysokość poznamy, wedle założeń, za mniej więcej pół roku.

Indywidualne Konta Mieszkaniowe wraz z planami budowy tanich mieszkań pobudzą do działania wynajmujących mieszkania i wpłyną, a przynajmniej powinny, na wysokie dotychczas ich ceny. Kwestią kilku najbliższych lat będzie odczucie wpływu Mieszkania Plus na poprawę ogólnej sytuacji mieszkaniowej Polaków, czy to w kwestii wynajmu mieszkań czy też ich kupna. Być może przyczyni się też do zwiększenia naszej mobilności, co może być kluczowym czynnikiem w rozwoju rynku taniego najmu mieszkań.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*